RSS
czwartek, 19 sierpnia 2010
Poznań, 19 sierpnia 2010 roku

Sz. P.

Sławomir Hinc

Zastępca Prezydenta Miasta Poznania

sygnatariusze tzw. Stanowiska poznańskich Instytucji Kultury

 

Federacja madeinpoznan.org wyraża głębokie zaniepokojenie rozwojem sytuacji związanej z konfliktem pomiędzy artystami Teatru Ósmego Dnia a wiceprezydentem miasta Poznania Sławomirem Hincem. Fakt wezwania Ewy Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia przez prezydenta Sławomira Hinca i związana z tym próba zastosowania cenzury ekonomicznej, jako konsekwencji politycznego zaangażowania teatru, jest zjawiskiem groźnym i niedopuszczalnym. Sytuacja ta jest tym bardziej niestosowna, że Teatr Ósmego Dnia nie jest modelowym przykładem Miejskiej Instytucji Kultury, a raczej poddaną instytucjonalizacji grupą artystów rozpoznawalną i funkcjonującą pod tą nazwą daleko przed powołaniem samej instytucji. Teatr ten zawsze funkcjonował w przestrzeni społecznej debaty a jawna polityczność jest niezbywalnym elementem jego tożsamości. Tym bardziej więc zaskakująca jest reakcja Pana Prezydenta, a w szczególności forma tej reakcji, która doprowadziła do powstania zaostrzającego się konfliktu.

Rozwój wypadków niestety przynosi szkodę naszemu miastu, a odpowiedzialność za to ponosi Pan, Panie Prezydencie. Kiedy sprawa nabrała charakteru medialnego i zaistniała poza lokalnym kontekstem, Teatr Ósmego Dnia poparło wielu cenionych artystów i organizacji obywatelskich z całej Polski. Niestety nie uznał Pan za stosowne przyjąć ich racji w imię porozumienia stron. Konsekwencją tego wyboru jest tzw. „Stanowisko poznańskich Instytucji Kultury”, które odczytujemy jako demonstrację siły, akt użycia przewagi administracyjnej w boju o zwycięstwo własnych przekonań.

Zaskakująca dla nas jest także reakcja samych sygnatariuszy „Stanowiska poznańskich Instytucji Kultury”, którzy w komentarzach zdają się być nieświadomi treści, pod którymi się podpisali. Używając swoich służbowych pieczęci wzięli przecież udział w politycznej walce, potwierdzając rację mecenasa. Popierając apolityczność dokonali więc aktu sensu stricto politycznego. Nie wnikając w przesłanki, które przesądziły o podpisaniu listu,  jesteśmy zniesmaczeni brakiem cywilnej odwagi i sugerowaną nieznajomością charakteru gestu, którego Państwo dokonaliście. Wstyd nam za miasto, w którym dyrekcja większości Instytucji Kultury pod osłoną rzekomej nieświadomości postępuje w tak wiernopoddańczym wobec administracji stylu.

Szkodliwość całego konfliktu jest tym bardziej doniosła i brzemienna w skutkach, że cała sprawa rozgrywa się w momencie gdy polskie miasta składają wnioski do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Poznań także startuje w tym konkursie i Pan, Panie Prezydencie, wraz z dyrektorami miejskich Instytucji Kultury, którzy podpisali się pod wspomnianym listem, musicie zdawać sobie sprawę, że mnożenie konfliktów i zagrożenie wolności wypowiedzi z pewnością nam w tych staraniach nie pomagają. Państwa działania szkodzą wizerunkowi naszego miasta a na to nie możemy się zgodzić.

Dlatego prosimy Pana, Panie Prezydencie o jak najszybsze załagodzenie konfliktu, którego jest Pan inicjatorem. Uważamy, że jedyną drogą rozwiązania sytuacji są oficjalne przeprosiny dyrektor Ewy Wójciak oraz wycofanie się z postulatu pełnej apolityczności Instytucji Kultury, który jest postulatem po prostu w wielu przypadkach niemożliwym do zrealizowania. Uważamy, że tylko taki gest z Pańskiej strony może zapobiec eskalacji konfliktu, który z zasady nikomu nie służy.

 

Z wyrazami szacunku,

Federacja madeinpoznan.org

21:00, kulturapozainstytucja
Link Komentarze (2) »